Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Szczecin: projekt medyczny dla kobiet zagrożonych poronieniem

Szczecin: projekt medyczny dla kobiet zagrożonych poronieniem


Projekt o nazwie „Prenatalprojekt” już wkrótce zacznie działać w Szczecinie. Jego idea zakłada, że kobiety w ciąży zostaną przebadane pod kątem niewydolności łożyska. A dzięki wczesnemu wykryciu ewentualnych nieprawidłowości i ich leczeniu, znacznie zwiększą się szanse na donoszenie ciąży.
Program wprowadzi Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 2 PUM w Szczecinie, a opieką objętych zostanie 400 kobiet. Jak mówi dr hab. Sebastian Kwiatkowski z Kliniki Położnictwa i Ginekologii szpitala klinicznego nr 2 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie:
– Według dotychczasowych światowych wyników takie postępowanie pozwala zredukować występowanie wczesnych postaci niewydolności łożyska o ponad 80 proc., co jest przełomem porównywalnym z obecnym leczeniem cukrzycy w ciąży czy profilaktyką konfliktu serologicznego.
U pacjentek przeprowadzony zostanie tzw. skrining prenatalny w zakresie niewydolności łożyska: wystarczy badanie USG i pobranie krwi. Problemy z niewydolnością łożyska dotykają 10 ciężarnych na 100. Najczęściej pojawiają się u kobiet młodych, rodzących po raz pierwszy. Na niewydolność łożyska najbardziej narażone są kobiety po 35. roku życia, które rodzą po raz pierwszy. A skutkiem schorzenia jest między innymi rzucawka, stan przedrzucawkowy czy zbyt mały przyrost wago dziecka.
Rozpoczęcie programu planowane jest na przełom roku. Na Facebooku działa strona „Prenatalprojekt”. Opracowane zostaną materiały edukacyjne dla ciężarnych.
Staruje kampania „Nie serwuj sobie otyłości” kierowana do dzieci i dorosłych

Staruje kampania „Nie serwuj sobie otyłości” kierowana do dzieci i dorosłych


Co trzeci dorosły Polak i co piąte dziecko ma nadwagę lub jest otyłe. Jest to szeroki problem społeczny, który nasila się i powoduje coraz więcej kłopotów ze zdrowiem. 
Celem kampanii „Nie serwuj sobie otyłości” jest budowanie świadomości społeczeństwa na temat konsekwencji zdrowotnych nadwagi i otyłości oraz prawidłowego sposobu odżywiania. Otyłość bowiem to prosta droga do cukrzycy, nadciśnienia, chorób układu krążenia, a także raka, na przykład raka jelita grubego.
Nadwaga i otyłość są efektem spożywania wysoko przetworzonej żywności, nadmiernych ilości pożywienia, braku aktywności fizycznej. Jak wynika z międzynarodowego badania pt. Global Matrix 3.0, przeprowadzonego w ostatnich tygodniach, aż 80% polskich dzieci jest nieaktywnych fizycznych. Z grona 17 państwa europejskich, które wzięły udział w badaniu, Polska jest na przedostatnim miejscu.
Nie ma trzustki, chorowała na raka i urodziła zdrowe dziecko

Nie ma trzustki, chorowała na raka i urodziła zdrowe dziecko


Wczoraj, 6 grudnia, internet obiegła wiadomość, że kobieta, która chorowała na raka i ma usuniętą m. in. trzustkę, urodziła siłami natury zdrową córeczkę. O fakcie tym poinformowali lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. 
Rak trzustki jest bardzo trudny do leczenia, późno diagnozowany bardzo często kończy się śmiercią pacjenta. Pani Agnieszka, młoda mama, przeszła nie tylko leczenie raka trzustki, ale także usunięto jej ten organ wraz z częściowym usunięciem dwunastnicy, śledziony i żołądka.
Jak przyznaje zastępca kierownika Kliniki Położnictwa, Perinatologii i Ginekologii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki dr Michał Krekora, opieka nad panią Agnieszką była bardzo trudna. Ale to dzięki determinacji kobiety, jej sile i wytrwałości urodziła się mała Milenka.
Przygotowania do ciąży zajęły Pani Agnieszce około roku, a ponieważ konsekwencją usunięcia trzustki jest między innymi cukrzyca, pacjentkę należało prowadzić z największą starannością i przy pomocy nowoczesnej aparatury. Była to ciąża wysokiego ryzyka, ale Pani Agnieszka marzyła o trzecim dziecku i bardzo jej na nim zależało.
Od kilku dni Pani Agnieszka cieszy się obecnością małej Milenki. Dla świata medycznego to duży wyczyn i powód do dumy.
Niektóre kosmetyki mogą powodować szybsze dojrzewanie dziewczynek

Niektóre kosmetyki mogą powodować szybsze dojrzewanie dziewczynek


Skład chemiczny kosmetyków, jakie stosuje kobieta oczekująca narodzin dziecka, może mieć wpływ na nienarodzone dziecko. Jednak działanie pewnych związków chemicznych obserwowane jest także w przyszłości i może powodować szybsze dojrzewanie płciowe dziewczynek.
Jak donosi pismo Human Reproduction, pewne składniki kosmetyków, na przykład balsamów do ciała, perfum, mydeł, a nawet pasty do zębów, przenikają przez ciało matki do ciała nienarodzonego jeszcze dziecka i mogą wpływać na stan jego zdrowia. Dotyczy to przede wszystkim ftalanów, fenoli i parabenów, które mogą działać na organizm dziecka jak żeńskie hormony płciowe i przyspieszać proces dojrzewania płciowego.
Badanie, które objęło 338 dzieci, przeprowadzili naukowcy z University of California w Berkeley. W pierwszej kolejności badanie przeprowadzono na 338 kobietach, przyszłych matkach. Zbadano skład ich moczu, poszukując różnych związków chemicznych, które występują w kosmetykach. Następnie zbadano mocz dzieci tych kobiet, kiedy mały one po 9 lat. Od tego momentu regularnie badano dzieci pod kątem rozwoju płciowego, aż do chwili osiągnięcia przez nie 13 roku życia. Naukowcy znaleźli związek między liczbą związków chemicznych i ich natężeniem w moczu ciężarnych, a liczbą i natężeniem związków chemicznych w moczu dzieci i poziomem rozwoju płciowego dziewczynek.
Wykazano, że im wyższy był poziom ftalanów, triklosanu lub metyl parabenu w moczu matki, tym szybciej u dziewczynek występowało pierwsze krwawienie, wzrost piersi i owłosienia łonowego u córek. Naukowcy podkreślają, że kwestie te wymagają przeprowadzenia badań na szerszą skalę, a wymieniane środki chemiczne można stosować w produktach do higieny intymnej i osobistej. Zaznaczają także, że w świetle tych badań warto zwrócić uwagę na skład stosowanych w okresie ciąży kosmetyków.
Weganizm może uszkadzać mózg dziecka małego dziecka

Weganizm może uszkadzać mózg dziecka małego dziecka


Duńscy lekarze apelują do rodziców małych dzieci, szczególnie do końca 2 roku życia, by nie stosowali u dzieci diety wegańskiej. Ich zdaniem może ona osłabiać zdrowie maluchów, a nawet prowadzić do uszkodzeń mózgu. 
Zdaniem specjalistów istnieje związek między dietą wegańską, a problemami ze zdrowiem. Przede wszystkim konsekwencją stosowania tego typu diety jest osłabienie mięśni czy padaczka. W ekstremalnych przypadkach dojść może do uszkodzeń w obrębie układu nerwowego, czyli niepełnosprawności fizycznej i umysłowej. Dzieje się tak dlatego, że do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego człowieka niezbędna jest witamina B12. A tę w naturalnej postaci dostarczają nam wyłącznie produkty pochodzenia zwierzęcego. Lekarze podkreślają także, że u dzieci pozostających na diecie wegetariańskiej czy wegańskiej, mogą pojawić się niedobry, na przykład żelaza.
Warto wiedzieć, że Polski Instytut Żywności i Żywienia uznaje dietę wegetariańską jako możliwą do stosowania u dzieci, także w żywieniu zbiorowym w żłobkach czy przedszkolach. Nie zaleca jednak diety wegańskiej.
Coraz więcej dzieci rodzi się przez cesarskie cięcie

Coraz więcej dzieci rodzi się przez cesarskie cięcie


Są kraje w Europie, w których ponad połowa porodów to cesarskie cięcia. Lekarze i naukowcy zwracają uwagę na ten fakt i coraz częściej stwierdzają, że to patologiczny stan, alarmują więc i apelują o zmiany.
Okazuje się, że ponad 21% porodów na całym świecie to porody przez cesarskie cięcie. W Wielkiej Brytanii 26% kobiet rodzi w ten sposób. W Stanach Zjednoczonych około 32% wszystkich porodów odbywa się przez cc. W Polsce odsetek ten jest wyższy, bo wynosi blisko 40%. A już na południu Włoch tego typu porodów jest jeszcze więcej, blisko 50%. Najczęściej siłami natury rodzą Holenderki i Skandynawki.
Cesarskie cięcie to operacja i powinno się odbywać tylko wtedy, gdy zagrożone jest zdrowie matki lub dziecka. I choć mówi się, że powodem tak częstych cesarskich cięć jest strach kobiety przed bólem porodowym, to jednak częściej z tego typu lękiem wygrywa przekonanie, że cesarka jest bezpieczniejsza, przede wszystkim dla dziecka.
Naukowcy zwracają jednak uwagę, że porody przez cesarskie cięcie często stanowią przyczynę późniejszych kłopotów zdrowotnych, zarówno mamy, jak i dziecka. Kobiety, które choć raz rodziły przez CC w kolejnej ciąży narażone są przedwczesny poród, pęknięcie macicy i krwotok, pojawienie się zakrzepów w nogach. Dużo też mówi się o tzw. późnych konsekwencjach cesarskiego cięcia, do których należy między innymi zespoły bólowe głowy czy kręgosłupa. Dzieci urodzone przez cesarskie cięcie mogą mieć problemy z prawidłowym rozwojem układu odpornościowego, są zagrożone otyłością, znacznie częściej występują u nich zaburzenia integracji sensorycznej.
Biała Podlaska: specjalistyczny sprzęt dla wcześniaków i noworodków

Biała Podlaska: specjalistyczny sprzęt dla wcześniaków i noworodków


Oddział neonatologiczny szpitala w Białej Podlaskiej otrzymał właśnie nowy, specjalistyczny sprzęt potrzebny do ratowania życia i zdrowia wcześniaków i noworodków przychodzących na świat w bialskim szpitalu. Sprzęt, warty 650 tys. złotych, ufundowała fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
– To już kolejna partia darów z Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na tym się nie kończy spływ sprzętu do nas. Niewątpliwie, to co otrzymaliśmy, z punktu widzenia opieki nad noworodkiem w ciężkim stanie, jest bardzo istotne, bo życie zaczyna się na porodówce. Bardzo ważne jest również w czym będą transportowane z sali porodowej na oddział intensywnej terapii noworodka – zaznacz lek. med. Riad Haidar, ordynator oddziału neonatologicznego im. Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Białej Podlaskiej.
Od teraz maluszkom służyć będą między innymi: inkubator transportowy wyposażony w respirator noworodkowy, pompy infuzyjne, ssak, kardiomonitor, pulskosymetr, lampy ledowe, respirator noworodkowy, aparaty wzmacniające oddychanie. Ten specjalistyczny sprzęt bardzo się przyda, szczególnie, że w województwie lubelskim na świat przychodzi 1700 wcześniaków rocznie.
Depresja poporodowa może mieć związek z bólem odczuwanym po porodzie

Depresja poporodowa może mieć związek z bólem odczuwanym po porodzie


Podczas dorocznego zjazdu American Society of Anesthesiologists w San Francisco, amerykańscy naukowcy ogłosili, że depresja poporodowa nie ma związku z doświadczaniem przez kobietę bólu przed i w trakcie porodu. Jednak ból, jaki często towarzyszy kobiecie już po porodzie, może negatywnie wpływać na jej stan psychiczny.
Według Centers for Disease Control and Prevention, objawy depresji poporodowej – smutek, brak energii, lęk, epizody płaczu, drażliwość, zaburzenia snu i odżywiania – dotyczą co dziewiątej kobiety. Depresja poporodowa może prowadzić do słabej więzi z dzieckiem i zmniejsza częstość karmienia piersią. Naukowcy przez lata skupiali się na bólu porodowym, jako jednej z przyczyn występowania depresji poporodowej, jednak na podstawie badań doszli do wniosku, że dużo większe znaczenie ma ból, jaki kobieta może odczuwać po narodzinach dziecka i właśnie na nim należy się skupić.
Na grupie 4327 matek przeprowadzono badania mające na celu określenie skali odczuwanego przez nie bólu (kobiety rodziły drogami natury lub przez cesarskie cięcie), a następnie wyniki porównano z wynikami w edynburskiej skali depresji poporodowej (EPDS). Na tej podstawie wysnuto wniosek, iż poziom bóli, jaki odczuwały kobiety w okresie po porodzie, wpływał na ich samopoczucie. Co ważne, panie rodzące przez cesarskie cięcie znacznie częściej cierpią na depresję poporodową, co zdaniem naukowców, ma związek z ich rekonwalescencją.
Badacze postulują, aby opracować lepszy system radzenia sobie z bólem po porodzie, ponieważ obecny, opierający się na podawaniu leków przeciwbólowych, okazuje się niewystarczający.
Wywoływanie porodu zmniejsza ryzyko cesarskiego cięcia

Wywoływanie porodu zmniejsza ryzyko cesarskiego cięcia


Według najnowszych badań, indukowanie porodu w 39. tyg. pierwszej ciąży u zdrowej matki może ograniczać konieczność wykonywania cesarskiego cięcia. 
O wynikach badania informuje „The New England Journal of Medicine”.
Badanie zostało przeprowadzone w ramach Maternal-Fetal Medicine Units Network i objęło kilka ośrodków.  Sfinansowały je Narodowe Instytucje Zdrowia (od ang. National Institutes of Health).
Uczestniczkami było 6100 zdrowych kobiet, będących w pierwszej ciąży. które rodziły w 41 szpitalach. U jednej połowy z nich poród został wywołany, u drugiej czekano na jego naturalne rozpoczęcie. U części kobiet z drugiej grupy doszło później do wywołania porodu ze wskazań medycznych.
Wyniki badania pokazały, że w przypadku sztucznego wywołania (indukcji) porodu cesarskie cięcia wykonywano rzadziej (18,6 proc.) niż przy oczekiwaniu na naturalny poród (22,2 proc.). Według naukowców to znacząca statystycznie różnica.
Badacze wskazują także na inne korzyści dla kobiet, u których poród był indukowany, takie jak zmniejszenie częstości nadciśnienia związanego z ciążą i infekcji poporodowych. Tylko u 277 (9,1 proc.) kobiet z tej grupy w ciągu 39 tygodni wystąpiły problemy z ciśnieniem krwi oraz pojawiło się 50 zakażeń po porodzie (1,6 proc.) w porównaniu z 427 (14,1 proc.) i 65 (2,1 proc.), gdy poród był spontaniczny.
Indukcja porodu nie zwiększała ryzyka martwych urodzeń, śmierci noworodków czy innych poważnych komplikacji zdrowotnych u dziecka. U kobiet, u których poród był wywoływany 132 (4,3 proc.) z nich doświadczyło powikłań porodowych, które wpływały na zdrowie niemowląt, podczas gdy w drugiej grupie było to 164 kobiet (5,4 proc., co nie jest znaczącą różnicą).
Jeden z autorów, dr George Macones, kierownik Departamentu Położnictwa i Ginekologii Washington University School of Medicine w St. Louis twierdzi, że to badanie może wpłynąć na praktykę położnictwa.
– Obawialiśmy się, że wywoływanie porodu – nawet po 39 tygodniach – zwiększy częstość wykonywania cięcia cesarskiego i nasili problemy zdrowotne u noworodków. Tymczasem liczba cięć cesarskich spadła, a nie wzrosła – zauważa Macones.
Wcześniejsze badania wykazały, że wywoływanie porodu bez wskazań medycznych przed 39 tygodniem zwiększa ryzyko dla zdrowia noworodków. Przede wszystkim chodzi o to, że płuca, mózg i inne narządy nie rozwinęły się w pełni.
Jednak indukowanie porodu w 39. tygodniu, czyli na tydzień przed umowną datą porodu – stało się w ostatnim czasie coraz powszechniejszą praktyką, dlatego naukowcy postanowili lepiej zrozumieć ryzyko i korzyści dla matki oraz dziecka.
Dlaczego kobiety w ciąży powinny robić testy na HIV? Specjaliści wyjaśniają

Dlaczego kobiety w ciąży powinny robić testy na HIV? Specjaliści wyjaśniają


Ruszyła nowa kampania edukacyjna Krajowego Centrum ds. AIDS pt. „Mam czas rozmawiać”. Ma ona na celu zachęcenie ciężarnych i kobiet planujących ciążę do robienia testów w kierunku HIV. 
Według prof. Mirosława Wielgosia, konsultanta krajowego w dziedzinie perinatologii, kierownika Kliniki Położnictwa i Ginekologii WUM oraz rektora WUM, zlecenie kobiecie w ciąży testu w kierunku HIV jest obowiązkiem lekarza prowadzącego ciążę. Dzięki wczesnej diagnozie można uchronić dziecko przed zakażeniem.
Profesor Wielgoś zaznacza, że badanie najlepiej wykonać dwukrotnie: przed 10., a także między 33 a 37 tygodniem ciąży. Coraz więcej lekarzy rozumie i akceptuje potrzebę takiego badania, ale wciąż odsetek zleconych testów jest za mały. A konsekwencje pominięcia ich przez lekarzy mogą być bardzo groźne.
Prof. Magdalena Marczyńska, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego WUM, przywołuje dane dotyczące dziecięcych zakażeń HIV:
– Od 1985 r. w Polsce zarejestrowano około 195 zakażeń wertykalnych, 15 dzieci zmarło z powodu AIDS. Od czasu obowiązywania standardów opieki okołoporodowej, czyli po 2011 r., 70 proc. dzieci trafiających do diagnostyki wrodzonego zakażenia HIV otrzymało profilaktykę. Nie oznacza to, że taki jest odsetek testowania ciężarnych w Polsce.
Nadal szacuje się, że tylko 25-30 proc. kobiet było w czasie ciąży badanych w kierunku HIV i otrzymało pełną profilaktykę.
W wielu przypadkach zdarza się, iż zakażenie HIV jest wykrywane dopiero u kilku- lub kilkunastolatków, tymczasem dziecko powinno być zdiagnozowane i leczone przed ukończeniem 3 miesięcy życia. Wczesna terapia daje szansę ograniczenia mnożenia się wirusa i zmniejsza ryzyko uszkodzeń wielonarządowych. Starsze dzieci trafiają do kliniki już z AIDS, tj. w bardzo zaawansowanym okresie choroby.
W ponad 90 proc. przypadków do zakażenia dzieci HIV dochodzi w czasie ciąży, porodu i karmienia piersią, czemu można przecież zapobiec wykonując test w kierunku HIV.
– Badanie to znajduje się w koszyku świadczeń lekarza prowadzącego ciążę w ramach opieki zdrowotnej nad ciężarną, finansowanej z NFZ, zatem jest dla pacjentki bezpłatne. Wykrycie HIV i włączenie leczenia antyretrowirusowego (ARV) u matki sprawia, że ryzyko zakażenia dziecka jest praktycznie eliminowane. Należy dodać, że leczenie ARV jest w Polsce finansowane przez resort zdrowia jako program polityki zdrowotnej – przypomina Anna Marzec-Bogusławska, dyrektor Krajowego Centrum ds. AIDS, Agendy Ministra Zdrowia.

W roku 2017, w ramach programu profilaktyki zakażeń wertykalnych, leczeniem zostało objętych 46 kobiet ciężarnych zakażonych HIV. Odbyło się 35 porodów kobiet z tej grupy. Wszystkie noworodki, które otrzymały profilaktycznie leki antywirusowe, urodziły się zdrowe.
Więcej na temat kampanii pod adresem: mamczasrozmawiac.aids.gov.pl
Dzieci poczęte w maju są mniej odporne

Dzieci poczęte w maju są mniej odporne


Dzieci poczęte w maju mają obniżoną odporność – brzmi nieprawdopodobnie, ale do takiego właśnie wniosku doszli naukowcy po przebadaniu 1,5 miliona dzieci cierpiących na rozmaite problemy zdrowotne – te urodzone w styczniu i w lutym najczęściej chorują w późniejszym życiu.
Okazuje się, że kobiety, które zachodzą w ciążę w maju, częściej rodzą dzieci z niedowagą, wcześniaki i maluchy, które mogą w przyszłości cierpieć na poważne problemy zdrowotne. Nie miała przy tym znaczenia rasa kobiety, to, czy paliła wcześniej papierosy, ani jej status materialny. Powód jest banalny – „majowe mamy” miały szansę zachorować na przedwiośniu, co zostawiło ich organizm mniej odporny i wciąż podatny na wirusy w pierwszych miesiącach ciąży. Badania przeprowadzono na 650 000 rodzin z Nowego Jorku, w których było dwoje lub więcej dzieci. Dzięki temu naukowcy mogli przebadać rodzeństwo, a więc dwie osoby najbardziej zbliżone do siebie genetycznie. To pozwoliło porównać miesiąc ich poczęcia i urodzenia z ich kondycją, eliminując jednocześnie inne czynniki – takie jak wpływ statutu materialnego czy rasy na choroby potomstwa. Wyniki były jednoznaczne: z wszystkich urodzonych w roku dzieci te poczęte w maju miały najsłabsze zdrowie. – Wniosek z przymrużeniem oka jest taki, że należy unikać zachodzenia w ciążę w maju – powiedziała portalowi Parentdish.co.uk profesor Janet Currie z Uniwersytetu w Princeton, który czuwał nad badaniami. –  Bardziej praktyczna rada jest taka, by mamy planujące ciążę w okolicach maja z wyprzedzeniem zaszczepiły się przeciwko grypie lub unikały jej za wszelką cenę.
Wskazania do cesarskiego cięcia

Wskazania do cesarskiego cięcia


O cesarce krąży wiele, często skrajnie różnych opinii. Są osoby, które zachwalają ten sposób przyjścia dziecka na świat, traktując go jako formę pewnego rodzaju usługi, dla innych to ostateczna ewentualność. Jedno jest pewne, cesarskie cięcie to operacja, mająca na celu ratowanie życia i zdrowia mamy i/lub dziecka. Jakie są wskazania do cesarskiego cięcia? W jakich przypadkach mama nie będzie mogła urodzić naturalnie? Oto rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego.
Poniższe zalecenia zostały opracowane i zaakceptowane przez zespół ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego podczas jego zebrania w dniu 16 maja 2008 roku w Poznaniu.
Na wstępie warto przypomnieć, czym tak naprawdę jest cesarskie cięcie. To przede wszystkim operacja, która ma na celu ukończenie ciąży lub porodu, gdy dalsze oczekiwanie na ich naturalne zakończenie wiąże się z niebezpieczeństwem dla matki i dziecka. Oznacza to, że wykonywana jest z zasady jako ratunek dla życia mamy i dziecka.
O wyborze metody ukończenia porodu decyduje sytuacja położnicza oraz doświadczenie lekarza podejmującego decyzję. Jedno jest pewne – w każdym przypadku konieczna jest szczegółowa analiza aktualnej sytuacji położniczej i jej odniesienie do zaleceń ginekologicznych.
Wskazania do cesarskiego cięcia rozpatruje się w dwóch kategoriach: prewencyjnych lub według kryterium stopnia pilności operacji.
Wskazania do cesarskiego cięcia według kryterium stopnia pilności
Podział uwzględnia cztery grupy wskazań:
1. Wskazania elektywne (planowe).
2. Wskazania pilne.
3. Wskazania naglące.
4. Wskazania nagłe (natychmiastowe).

1. Wskazania planowe
O tym, że poród siłami natury jest niemożliwy wiemy wcześniej, jednak nie ma bezpośredniego zagrożenia życia matki, ani płodu przed rozpoczęciem czynności skurczowej. Nie istnieje zatem powód, dla którego operacja miałaby zostać wykonana niezwłocznie. Termin cesarskiego cięcia ustalony jest z reguły na konkretną datę, na którą przyszła mama może bezpiecznie oczekiwać (czasem wiadomo już kilka tygodni wcześniej, czasem jest to krótszy okres).
Do wskazań planowych możemy zaliczyć:
  • nieprawidłowe położenie płodu,
  • niewspółmierność płodowo-miedniczą (wady anatomiczne miednicy, markosomia płodu od 4500g, duży płód przy cukrzycy ciążowej od 4250g)
  • cienką bliznę macicy poniżej 2mm,
  • wskazania pozapołożnicze (neurologiczne, okulistyczne, ortopedyczne, hematologiczne, kardiologiczne, psychiatryczne i inne)

2. Wskazania pilne
W tym przypadku czynniki potencjalnie zagrażające życiu i zdrowiu istnieją, ale nie stanowią bezpośredniego zagrożenia życia w danym momencie. Są natomiast przesłanki, że pogorszenie stanu ciężarnej może wystąpić w każdej chwili, a dalsze czekanie i ewentualne rozpoczęcie czynności porodowych może pogorszyć sytuację położniczą i warunki do wykonania cięcia. Przy tym wskazaniu pacjentka powinna być operowana po uzyskaniu wyników niezbędnych badań.
Do wskazań pilnych należą:
  • nieprawidłowe ułożenie główki,
  • nieprawidłowe położenie płodu przy trwającej czynności skurczowej,
  • dystocja szyjkowa (czyli brak rozwierania się szyjki macicy w I okresie porodu powodujący brak postępu porodu),
  • ciężki stan przedrzucawkowy,
  • poród przedwczesny, który – drogami rodnymi – mógłby stanowić ryzyko uszkodzenia lub śmierci płodu.

3. Wskazania naglące
Ta kategoria wskazań dotyczy sytuacji, w której zaburzenia potencjalnie zagrażające życiu i zdrowiu matki oraz płodu występują i są powtarzalne w krótkim odcinku czasu. W tym przypadku bezpośrednie zagrożenie życia matki lub dziecka może nastąpić w każdym momencie, dlatego ciężarna powinna być operowana jak najszybciej. Przed operacją pobiera się krew do badania.
Przykłady:
  • powtarzające się epizody bradykardii (zaburzenia rytmu serca)
  • deceleracje późne lub zmienne (czyli krótkotrwały spadek częstotliwości akcji serca płodu) przy nieefektywnej czynności skurczowej niezapewniającej prawidłowego postępu porodu,
  • głęboka bradykardia płodu niereagująca na leczenie zachowawcze.

4. Wskazania nagłe – natychmiastowe
Wskazanie tego typu ma miejsce w przypadku zaburzeń płodowych lub matczynych, które występują w sposób ciągły oraz bezpośrednio zagrażają życiu i zdrowiu matki lub płodu. W tej sytuacji nie ma czasu na czekanie na badania laboratoryjne czy oznaczenie grupy krwi, cięcie powinno być wykonane natychmiast. Krew do badań laboratoryjnych pobiera się w trakcie trwania operacji.
Do wskazań nagłych zalicza się:
  • wypadnięcie pępowiny,
  • podejrzenie krwotoku wewnętrznego spowodowanego pęknięciem macicy,
  • przedwczesne oddzielenie łożyska,
  • rzucawka,
  • zagrażająca rzucawka,
  • zaburzenia czynności serca płodu
Wskazania pozapołożnicze
Jak sugerują eksperci, wskazania pozapołożnicze powinny być konsultowane przez kilku specjalistów, dla każdej ciężarnej indywidualnie.
Wskazania kardiologiczne
Dotyczą schorzeń powodujących III i IV stopień niewydolności krążenia w skali NYHA. Stopień I i II w skali NYHA nie stanowi wskazań do cięcia cesarskiego.
Wskazania pulmonologiczne
Wskazanie to określa się w czasie ciąży lub już w trakcie porodu. Pod uwagę bierze się analizę gazometrii i stopnia niewydolności oddechowej, objawiającej się hiperwentylacją z towarzyszącą hipokapnią, spadkiem saturacji i zaburzeniami pH. Do wskazań pulmonologicznych zalicza się także schorzenia ograniczające pojemność życiową płuc.
Wskazania okulistyczne
W przypadku niektórych schorzeń mających wpływ na stan narządu wzroku wskazaniem są obecnie wyłącznie zaawansowane retinopatie i odwarstwienie siatkówki. Decyzję o konieczności wykonania cięcia cesarskiego podejmuje specjalista położnik po uwzględnieniu pisemnej opinii okulisty.
Wskazania ortopedyczne
Wskazania natury ortopedycznej w większości pokrywają się z patologią położniczą w obrębie miednicy. Wskazaniem są także zmiany w kręgosłupie uniemożliwiające poród siłami i drogami natury. Decyzję o konieczności wykonania cięcia cesarskiego podejmuje specjalista położnik po uwzględnieniu pisemnej opinii ortopedy.
Wskazania neurologiczne
Polskie Towarzystwo Ginekologiczne nie wskazuje konkretnych schorzeń, które decydowałyby o wskazaniu do cesarskiego cięcia. Decyzję o konieczności wykonania cięcia cesarskiego podejmuje specjalista położnik po uwzględnieniu pisemnej opinii neurologa. 
Wskazania psychiatryczne
To rzadkie, ale jedne z bardziej kontrowersyjnych wskazań pozapołożniczych. Najczęściej w uzasadnieniu wskazuje się na brak akceptacji porodu siłami natury i nastawienie lękowe do porodu. PTG sugeruje jednak, aby tego typu wskazania traktować krytycznie oraz rozważać je jako wskazania czasowe, które mogą podlegać weryfikacji w czasie skutecznej psychoterapii i farmakoterapii oraz nabywania wiedzy o porodzie podczas zajęć w szkole rodzenia.
Wskazania do cięcia cesarskiego w ciąży wielopłodowej
Poród w ciąży wielopłodowej jest traktowany w ginekologii i położnictwie jako poród o zwiększonym ryzyku dla płodów. Znacznie częściej bowiem występują wszystkie powikłania, które zwykle towarzyszą porodowi pojedynczemu, ale i te specyficzne, wyłącznie dla ciąż wielopłodowych, stanowiąc dodatkowe zagrożenie dla prawidłowego przebiegu porodu.
Wskazania elektywne:
  • każda sytuacja nieprawidłowego położenia jednego z płodów,
  • zespół TTTS,
  • istotna różnica masy ciała płodów >20%.
Wskazania względne:
  • ciąża bliźniacza jednokosmówkowa dwuowodniowa,
  • stan po cięciu cesarskim,
  • w przypadku pierworódki: płód pierwszy w położeniu podłużnym główkowym, drugi w innym położeniu.
Wskazania nagłe:
  • zagrażające niedotlenienie któregokolwiek płodu,
  • brak możliwości odbycia porodu drogami rodnymi.
Cięcie cesarskie na drugim płodzie po porodzie pochwowym pierwszego
Wskazania:
  • położenie poprzeczne drugiego płodu,
  • objawy zagrożenia niedotlenieniem drugiego płodu,
  • wypadnięcie pępowiny drugiego płodu,
  • przedwczesne odklejenie łożyska,
  • przedłużająca się (>60min.) przerwa pomiędzy porodami bliźniąt w ciąży donoszonej.
Poród po cesarskim cięciu
Po przebytym cięciu cesarskim jest możliwy poród drogami natury, wtedy gdy istnieją dogodne warunki ze strony rodzącej i płodu, a zespół prowadzący poród jest przygotowany do ciągłego monitorowania porodu i szybkiego wykonania cięcia cesarskiego w razie pojawiających się powikłań podczas porodu.
  • Ciąża wielopłodowa nie stanowi bezwzględnego przeciwwskazania do porodu drogami rodnymi u kobiet po przebytym cięciu cesarskim.
  • Cukrzyca nie jest wskazaniem do cesarskiego cięcia. PTG zaleca próby porodu drogami rodnymi u kobiet po przebytym cięciu cesarskim.
  • Poród po 40 tygodniu ciąży nie stanowi przeciwwskazania do podjęcia próby porodu drogami rodnymi u kobiet po przebytym cięciu cesarskim.
  • Makrosomia płodu jest wskazaniem do cięcia cesarskiego.
Cesarskie cięcie na życzenie
Choć jest to coraz bardziej popularna praktyka w naszym kraju, podyktowana przede wszystkim lękiem ciężarnej przed bólem porodowym, Polskie Towarzystwo Ginekologiczne (biorąc pod uwagę stanowisko Departamentu Prawnego Ministerstwa Zdrowia z dnia 28.08.2007r. w sprawie wykonania cięcia cesarskiego na życzenie) nie rekomenduje wykonywania cięć cesarskich na życzenie, bez wskazań medycznych.
Eksperci uważają, że decyzja o chirurgicznym wkroczeniu w jamę brzuszną powinna należeć wyłącznie do lekarza specjalisty ginekologa położnika, który opierając się na wiedzy, posiadanym doświadczeniu klinicznym oraz dogłębnej analizie indywidualnej sytuacji, wybiera rozwiązanie najbardziej korzystne dla zdrowia i życia pacjentki oraz jej dziecka.
Jak zaznaczają, głównym powodem do podejmowania decyzji o cięciu cesarskim na życzenie jest lęk pacjentki. A ten można zredukować, np. poprzez odpowiednią psychoterapię ciężarnej oraz akcję edukacyjną społeczeństwa.
Wskazaniem do cesarskiego cięcia nie jest:
  • Życzenie pacjentki
  • Cukrzyca ciążowa
  • Nadciśnienie tętnicze
  • Otyłość
  • Cholestaza ciążowa
  • Niedoczynność tarczycy
  • Konflikt serologiczny
  • Wysokie ryzyko wad genetycznych w USG
  • Ciąża obumarła
1 na 10 kobiet cierpi na depresję poporodową – naukowcy znaleźli przyczynę

1 na 10 kobiet cierpi na depresję poporodową – naukowcy znaleźli przyczynę


Co dziesiąta kobieta doświadcza depresji poporodowej. Za jej pojawienie się odpowiedzialne są hormony oraz… mózg – informują kanadyjscy naukowcy. 
Okres ciąży to dla kobiety czas olbrzymich, wręcz rewolucyjnych zmian. Zarówno tych fizycznych, jak i emocjonalnych. Z każdym kolejnym miesiącem ciąży wzrasta poziom hormonów, w szczególności progesteronu i estrogenu, które sprawiają, że organizm matki przygotowuje się do porodu. Jednak wraz z narodzinami dziecka ich poziom gwałtownie spada. I to właśnie ten nagły spadek hormonów jest często łączony z przyczynami depresji poporodowej. A jak jest naprawdę?
Jak tłumaczy prof. Joseph Lonstein z Uniwersytetu w East Lansing (Michigan), pomiary hormonów we krwi wykazały brak wyraźnego związku z podatnością na objawy depresji poporodowej. I choć zmiany hormonalne są oczywiście brane pod uwagę, nie wszystkie kobiety są jednakowo podatne na obniżenie nastroju. Co zatem powoduje te różnice?
Naukowcy wskazują także na ciało migdałowate, czyli ukryty w mózgu narząd generujący negatywne emocje i agresję oraz odgrywający duże znaczenie w przetwarzaniu informacji w sferze kontaktów międzyludzkich. Objętość ciała migdałowatego u ludzi jest bowiem pozytywnie skorelowana z wielkością sieci społecznej.
– Ciało migdałowate jest uwikłane w wiele struktur, które pomagają matkom czuć się matkami – tłumaczy prof. Alison Fleming z Uniwersytetu w Toronto. – Łączy się z prążkowiem, które bierze udział w doświadczaniu nagrody, a także z hipokampem, kluczowym ośrodkiem pamięci i reakcji na stres. Podłączone jest również do podwzgórza, pełniącego funkcję interfejsu pomiędzy mózgiem a układem hormonalnym. Gdy odczuwasz strach, system hormonalny wytwarza adrenalinę i inne substancje chemiczne, które powodują bicie serca i pocenie się dłoni. Ciało migdałowate jest również połączone z korą przedczołową i wyspą, zaangażowane w podejmowanie decyzji, motywację i inne funkcje powiązane z instynktem macierzyńskim – wyjaśnia.
Prof. Fleming i jego zespół odkryli jeszcze jedną ważną zależność. Podczas gdy zarówno matki z depresją, jak i bez depresji wykazywały podwyższoną aktywność ciała migdałowatego podczas oglądania własnych dzieci, te z obniżonym nastrojem wykazywały także zwiększoną reakcję na szczęśliwe, ale nieznane maleństwa, sugerując, że reakcje na własne potomstwo były stępione i niejednoznaczne. Jak wyjaśniają naukowcy, może to oznaczać, że kobiety w depresji poporodowej mają mniejszą skłonność do emocjonalnego przywiązywania się do swoich dzieci.
Alergia czy przeziębienie? Ta tabelka pomoże każdemu rodzicowi

Alergia czy przeziębienie? Ta tabelka pomoże każdemu rodzicowi


Twoje dziecko ma katar i kaszel, ale nie wygląda na chore? Zastanawiasz się, czy złapało przeziębienie czy może to pierwsze oznaki alergii? Dzięki tabeli przygotowanej przez Główny Inspektorat Sanitarny łatwiej rozpoznać, czego objawami są wodnisty katar lub utrzymujący się suchy kaszel. 

Dzieci podobne do swoich ojców są zdrowsze – naukowcy wyjaśniają dlaczego

Dzieci podobne do swoich ojców są zdrowsze – naukowcy wyjaśniają dlaczego


Dzieci, które bardziej przypominają swoich ojców, są zdrowsze – do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Binghamton w Nowym Jorku. Dlaczego?
Badanie zostało opublikowane na łamach „Journal of Health Economics”.
Naukowcy stwierdzili, że ​​dzieci, które są bardziej podobne do swoich ojców, są w rzeczywistości zdrowsze, ponieważ… ojcowie, widzący w nich swoje odbicie, dają im więcej czułości. A to ostatecznie pozytywnie wpływa na ich stan zdrowia.
Zgodnie z badaniami Fertility Family and Child Wellbeing, widok dziecka podobnego do taty, podświadomie wpływa na niego i powoduje, że jest bardziej pewny swojego ojcostwa. A to sprawia, że całkiem naturalnie  chce spędzać więcej czasu ze swoją pociechą.
W badaniu wzięło udział 715 rodzin, w których dzieci mieszkały tylko z matkami. Niemowlęta, które przypominały swoich ojców, okazały się zdrowsze po upływie roku od początku obserwacji. Naukowcy uważają, że przyczyną tego może być fakt, że:
ojcowie spędzali ze swoimi dziećmi średnio 2,5 więcej dni miesięcznie niż ojcowie, których potomstwo nie było do nich tak podobne. 
Ten dodatkowy czas sprawił, że po upływie całego roku, zdrowie obserwowanych dzieci było lepsze – rzadziej musiały chodzić do lekarza, rzadsze były też zachorowania na astmę.
Jak powiedział Solomon Polachek, współautor badań i profesor ekonomii na Uniwersytecie Binghamton dla portalu Business Insider:
– Głównym wyjaśnieniem jest to, że częste wizyty u ojca pozwalają na dłuższy czas opieki rodzicielskiej nad dzieckiem oraz na gromadzenie informacji na temat jego zdrowia i potrzeb ekonomicznych. Mówi się, że do wychowania dziecka potrzeba „całej wioski”, nie tylko rodziców, ale mój współautor, Marlon Tracey, i ja uważamy, że posiadanie zaangażowanego ojca to bardzo ważna kwestia.
Przeprowadzone dotychczas inne badania potwierdzają teorię, że rodzice, którzy są genetycznie spokrewnieni ze swoimi dziećmi, poświęcają im więcej czasu i uwagi. Na przykład, badanie opublikowane w czasopiśmie „Evolution and Human Behavior” w 2009 roku wykazało NIESTETY, że pasierbowie i dzieci adoptowane są  zaniedbywane bardziej niż dzieci biologiczne.
– Ta dziedzina badań pokazuje, jak ważne jest zachęcanie nieobecnych na co dzień ojców do spędzania większej ilości czasu z ich dziećmi – podsumowali naukowcy. 
Na szczęście to tylko statystyki. Wierzymy, że ojcowie kochają swoje dzieci i poświęcają im czas tak samo, gdy dzieci są do nich podobne, jak i to podobieństwo jest słabsze. Mimo wszystko.
Profilaktyka cukrzycy ciążowej

Profilaktyka cukrzycy ciążowej


Profilaktyka cukrzycy ciążowej jest trudna. Wszystko co możemy zrobić dla siebie i dziecka to przede wszystkim zmiana nawyków żywieniowych jeszcze przed zajściem w ciążę oraz aktywny tryb życia. Za cukrzycę ciążową (oraz każdą inną) odpowiedzialne są także geny, dlatego jeśli wiemy, że choroba wystąpiła u innych członków naszej rodziny, warto poddawać się profilaktycznym badaniom.
Młoda mama, to niezdrowa mama?
Niestety, nie wystarczy, że nagłe i drastyczne zmiany w sposobie żywienia wprowadzimy kilka miesięcy przed planowaną ciążą. Dwa lub trzy miesiące mogą okazać się niewystarczające, aby „naprawić” skutki kilkunastu lat złego odżywiania i siedzącego trybu życia. – Już u nastolatek zauważamy zmiany miażdżycowe i insulinoodporność. Jeżeli w tym momencie już nastolatki mają insulinoodporność, to można powiedzieć, że w wieku 20-25 lat zaczną mieć problemy z nadciśnieniem oraz utajoną cukrzycą, o czym nie wiedzą, bo w takim wieku rzadko który lekarz zleca takie badania. Z góry się zakłada, że młode osoby są (powinny być) zdrowe – wyjaśnia Iwona Wierzbicka, dietetyk kliniczny i trener personalny. Do takich wniosków nie dochodzą tylko polscy specjaliści. Instytucje odpowiedzialne za promocję zdrowia w państwach europejskich co roku publikują szczegółowe badania dotyczące cukrzycy. Liczba zachorowań na cukrzycę ciążową dotyka nawet 7% ciężarnych w Niemczech i dochodzi do 10% w Danii. Wraz z tymi badaniami bardzo często publikowane są dane dotyczące odsetku osób otyłych w danym kraju.  Niestety ich interpretacja w bardzo małym stopniu dotyczy informacji, które uświadomiłby kobietom, że nadwaga może zagrażać późniejszej ciąży.
Dla zdecydowanej większości kobiet, wiadomość o ciąży jest równoznaczna ze zmianą trybu życia. Takie ostrzegawcze światło to najczęściej instynkt, który każe kobiecie zadbać o zdrowie dziecka. Ciąża jest też najczęściej jedynym z pierwszych momentów w życiu, kiedy zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że nasze dotychczasowe nawyki żywieniowe oraz tryb życia nie były dobre. Lepiej późno niż wcale, jednak im dłużej będziemy zwlekać, tym trudniej będzie się nam „przestawić”.
Dieta – profilaktyka na całe życie
„Odpowiednie odżywianie przypomina dobre, tanie ubezpieczenie zdrowotne” – napisał w swojej książce „Jedz i biegaj” Scott Jurek, zwycięzca międzynarodowych ultramaratonów. Oczywiście nie proponujemy za jednym zamachem przebiegnięcia ponad 42 km, ale nieco krytyczne spojrzenie na własny talerz. Cukrzyca (także ta ciążowa) „uwielbia” przetworzone jedzenie, chipsy, batony, słodkie bułki, niezbilansowane porcje i życie bez wysiłku fizycznego. Po śniadaniach pełnych dosładzanych, chrupiących płatków śniadaniowych oraz „frytkowych”, „makaronowych” i „bezwarzywnych” obiadach nasza trzustka codziennie wyrzuca z siebie nadprogramowe ilości insuliny. W ten sposób tkanki przestają na nią reagować, a cukier dosłownie „robi co chce”. Po kilku latach prowadzenia takiego stylu życia nagle okazuje się, że sytuacja jest już nieodwracalna. Cukrzyca ciążowa może być jedynym ostrzeżeniem dla kobiety, o tym że jej organizm przez cały czas przed zajściem w ciąży był źle odżywiany. Nawet jeśli po urodzeniu dziecka, poziom cukru w organizmie kobiety wróci do normy, to należy traktować to jako stały stan ostrzegawczy, gdyż taka kobieta już zawsze będzie miała predyspozycje do cukrzycy typu II.
Jedną z najważniejszych zasad dobrej diety jest często i regularne spożywanie pokarmu, które sprawia, że organizm w systemie ciągłym otrzymuje niezbędną energię do pracy. Dzięki temu trzustka nie musi nagle wyrzucać ogromnych ilości insuliny, przez co może dojść do insulinoodporności.
– Profilaktyka cukrzycy ciążowej, jak również każdej innej cukrzycy, to przede wszystkim regularna aktywność fizyczna (również w przypadku wystąpienia cukrzycy ciążowej), odpowiednio zbilansowana dieta, posiłki co 3-4 godziny, 2-4 litry wody dziennie, produkty pełnoziarniste i mało przetworzone. Musimy pamiętać także o unikaniu produktów z białej mąki (klusek, makaronów, białego pieczywa, pizzy) – wylicza dietetyk Iwona Wierzbicka.
Niebezpieczne choroby zakaźne w ciąży

Niebezpieczne choroby zakaźne w ciąży


W czasie ciąży nawet zwykłe objawy przeziębienia czy wysypkę warto skonsultować ze specjalistą. Niektóre choroby są bowiem wyjątkowo niebezpieczne właśnie w czasie oczekiwania na dziecko. Sprawdź, jakie choroby zakaźne w ciąży są szczególnie niebezpieczne. 
Cytomegalia
Wirus cytomegalii (Cytomegalovirus – CMV) często atakuje dzieci, a choroba ta może przebiegać bezobjawowo lub w postaci gorączki czy bólu gardła lub głowy. Można się nią zarazić poprzez bezpośredni kontakt z chorą osobą (np. stosunek seksualny, pocałunek). Wirus przenoszony jest wraz z krwią i wydzielinami (śliną, moczem, kałem, nasieniem). Dla kobiety w ciąży szczególnie niebezpieczne jest pierwsze zarażenie cytomegalią, stąd dla pewności na początku ciąży należy wykonać badanie krwi, które określi, czy przyszła mama zetknęła się już wcześniej z tą chorobą. Dla płodu najniebezpieczniejsze jest pojawienie się cytomegalii w pierwszym trymestrze – może wówczas doprowadzić do małogłowia oraz zwapnień sródczaszkowych, a także poronienia. Jeżeli choroba wystąpi w drugiej połowie ciąży, u noworodka może pojawić się zapalenie wątroby, płuc i może dojść do przedwczesnego porodu. Badanie na obecność wirusa cytomegalii nie należy do standardowych badań lekarskich wykonywanych w trakcie ciąży, warto je jednak zrobić. Więcej informacji tutaj.
Opryszczka
Dla dziecka najgroźniejsza jest opryszczka, która atakuje narządy płciowe matki. Jest ona powodowana przez wirus HSV 2 (HSV 1 atakuje skórę twarzy i jamę ustną). Zarażenie się wirusem w I i II trymestrze ciąży zagraża poronieniem oraz niewłaściwym rozwojem płodu. W III trymestrze HSV może doprowadzić do przedwczesnego porodu. Chorobą można zarazić się poprzez dotyk lub stosunek z zarażoną osobą (stąd istotne, aby również partner poddał się badaniom). Po pierwotnym zarażeniu wirus pozostaje w organizmie w stanie uśpionym i może dojść do sytuacji, że uaktywni się w okresie ciąży. Opryszczka pojawia się w postaci swędzących pęcherzyków w miejscach intymnych, może temu towarzyszyć ból przy oddawaniu moczu, powiększenie węzłów chłonnych, gorączka. W czasie ciąży wirus może przedostać się do organizmu dziecka drogą krwionośną, noworodek może spotykać się z wirusem również w momencie przechodzenia przez kanał rodny, co zwiększa ryzyko jego zakażenia. Jeżeli w czasie ciąży kobieta zachoruje na opryszczę, lekarz kieruje ją na leczenie przeciwwirusowe. W tej sytuacji zalecane jest również cesarskie cięcie. W sytuacji, gdy kobieta miała opryszczkę dużo wcześniej zanim zaszła w ciążę, lepiej poinformować  o tym lekarza, aby móc podjąć odpowiednie środki profilaktyczne.
Różyczka
Przed zajściem w ciążę warto sprawdzić na podstawie badania krwi, czy chorowało się już na różyczkę oraz jaki jest poziom przeciwciał IgG dla tego wirusa. Obecność przeciwciał świadczy o przebytej chorobie, w przypadku ich braku istnieje ryzyko zarażenia, dlatego na trzy miesiące przed planowanym zajściem w ciążę można przyjąć szczepionkę przeciw tej chorobie (nie można się zaszczepić w czasie ciąży!). Różyczka jest przenoszona drogą kropelkową, a jej wirus jest aktywny na ok. 2 tygodnie przed pojawieniem się typowych objawów. O różyczce świadczy lekka gorączka, niewielkie bladoróżowe plamki, które pojawiają się na całym ciele oraz powiększenie węzłów chłonnych (na potylicy, karku, za uszami). Zachorowanie na różyczkę w czasie ciąży niesie za sobą ryzyko uszkodzenia płodu i wystąpienia wad rozwojowych (zaburzenia wzroku, słuchu, ośrodkowego układu nerwowego, wady serca, deformacje kończyn), na co dziecko szczególnie jest narażone w pierwszym trymestrze ciąży.
Ospa wietrzna
Choroba jest przenoszona drogą kropelkową i najczęściej pojawia się w dzieciństwie. Objawia się sennością, problemem z oddychaniem oraz charakterystyczną wysypką na całym ciele. Kobieta, która kiedyś przez nią przechodziła, jest uodporniona i nie powinna mieć powodów do obaw. W sytuacji, gdy przyszła mama nie ma pewności, czy chorowała w dzieciństwie na ospę, należy wykonać badanie krwi, które określi obecność przeciwciał. Jeżeli nie zostaną one wykryte, minimum miesiąc przez zajściem w ciążę należy zaszczepić się przed ospą. Zarażenie ospą wietrzną w czasie ciąży może mieć bowiem poważne konsekwencje dla rozwoju płodu oraz może być przyczyną poronienia. Największe ryzyko pojawienia się wad wrodzonych występuje w pierwszym trymestrze (deformacje kończyn, wady wzroku, anomalie neurologiczne, bliznowatość skóry, uszkodzenia pęcherza moczowego i jelita). Bardzo niebezpieczne dla dziecka jest także pojawienie się tej choroby na kilka dni przed porodem, co może mieć skutki śmiertelne.
Grypa
Jedyną z najczęściej pojawiających się w czasie ciąży infekcji jest przeziębienie. Jeżeli jednak przyszła mama zauważy u siebie wysoką gorączkę, ból gardła, bóle mięśni, katar, kaszel to nie powinna lekceważyć tych objawów. Grypa w pierwszym trymestrze może być przyczyną przedwczesnych skurczów macicy i poronienia. Na etapie zaawansowanej ciąży może prowadzić do przedwczesnego porodu. Wymaga konsultacji z lekarzem, aby dobrać odpowiednie środki leczenia (nie wolno przyjmować żadnych preparatów bez jego wiedzy!).
Toksoplazmoza
Toksoplazmoza jest chorobą pasożytniczą, którą wywołuje pierwotniak o nazwie Toxoplasma gondii. Test na obecność przeciwciał toksoplazmozy to jedno z podstawowych badań, które powinno być przeprowadzone już na samym początku ciąży. Jest ono powtarzane co trzy miesiące. Dobrze jest też wykonać je już podczas planowania dziecka. Obecność przeciwciał wykrywa się na podstawie badania krwi, dzięki czemu można określić, czy kobieta miała już kiedyś styczność z tą chorobą oraz czy jest na nią odporna. Zarażenie toksoplazmozą w pierwszym trymestrze ciąży najczęściej prowadzi do poronienia. W drugim trymestrze choroba ta jest szczególnie niebezpieczna dla płodu ze względu na kształtujące się narządy. Może wówczas dojść do uszkodzenia mózgu, narządu wzroku, powiększenia wątroby czy śledziony, wodogłowia, opóźnienia rozwoju umysłowego. W ostatnim trymestrze toksoplazmoza prowadzi do uszkodzenia wzroku, słuchu. Aby uchronić się przed chorobą nie trzeba wcale pozbywać się kota, ale bezwzględnie należy przestrzegać podstawowych, higienicznych zasad. Kobieta w ciąży nie może mieć kontaktu z kocimi odchodami, kuwetę powinna czyścić w rękawiczkach albo poprosić bliskich, aby na czas ciąży zajęli się tym obowiązkiem. Dobrze jest również zbadać kota pod kątem toksoplazmozy jeszcze przed zajściem w ciążę. Bardzo ważna jest higiena rąk, zwłaszcza po kontakcie ze zwierzętami, z ziemią, bezwzględnie przed każdym posiłkiem. Dokładnie należy też myć naczynia, deski, noże przeznaczone do przygotowywania surowego mięsa. W czasie ciąży nie można jeść surowego mięsa (ani też próbować podczas przygotowywania różnych dań, np. mięsa mielonego), lepiej unikać też potraw mięsnych wędzonych i grillowanych. Mięsa w surowej postaci nie należy też podawać kotom. Więcej na temat toksoplazmozy można przeczytać tutaj.
Listerioza
Listerioza to rodzaj zatrucia pokarmowego, które na ogół występuje bezobjawowo lub objawami przypomina grypę.  Chorobę powoduje bakteria listeria monocytogenes, która mnoży się w jedzeniu w lodówce. Bakteria przenika do organizmu matki poprzez jedzenie oraz kontakt ze zwierzętami. Zakażenie chorobą może mieć bardzo poważne konsekwencje dla dziecka i wiąże się z poronieniem, przedwczesnym porodem oraz występowaniem wad wrodzonych albo urodzeniem martwego płodu. Ryzyko zarażenia się chorobą zmniejsza się w momencie, gdy unikamy niektórych produktów (niepasteryzowanych serów pleśniowych typu brie, feta, camembert, oscypków, surowego mięsa, surowych jaj, niepasteryzowanego mleka, sushi) oraz dbamy o częste mycie rąk, przestrzegamy zasad higieny podczas przygotowywania posiłków (stosowanie osobnych noży i desek do krojenia  dla różnych grup produktów, mycie warzyw i owoców przed spożyciem). Choroba jest wykrywana dzięki badaniu krwi. W przypadku, gdy kobieta w ciąży zostanie zarażona listeriozą, lekarz zaleci stosowanie odpowiednich antybiotyków.
Borelioza
Borelioza to choroba przenoszona przez kleszcze. Aby się przed nią uchronić należy stosować środki przeciwko owadom oraz ubierać się tak, aby nie pozostawiać odkrytych miejsc, np. podczas spacerów w lesie. Dotychczas nie udowodniono negatywnego wpływu tej choroby na płód, jednakże zaleca się, aby unikać miejsc, w których mogą być kleszcze. W przypadku zarażenia, kobieta w ciąży leczona jest antybiotykami.
Infekcje intymne
Jeżeli podczas oddawania moczu odczuwasz pieczenie i swędzenie, zauważyłaś na bieliźnie upławy w postaci grudek, mają one dziwny kolor lub zapach, oznacza to infekcję. Ponieważ szybko się ona rozwija, należy od razu zgłosić się do lekarza, który zaleci stosować preparaty przeciwgrzybiczne. Zbagatelizowany problem może mieć poważne konsekwencje, nie należy też podejmować leczenia bez konsultacji z lekarzem, gdyż niedoleczona infekcja może powrócić w groźniejszej postaci. Na skutek intymnej infekcji może dojść do pęknięcia błon śluzowych oraz przeniknięcia drobnoustrojów do płynu owodniowego, co oznacza dotarcie do organizmu dziecka. Może być również przyczyną porodu przedwczesnego.
Anemia
U kobiet w ciąży wzrasta zapotrzebowanie na żelazo oraz kwas foliowy. Na skutek braku wystarczającej ilości tych składników może dojść do anemii, co jest dosyć powszechną chorobą u przyszłych mam. Objawami niedokrwistości jest senność, uczucie zmęczenia, osłabienie, łamliwość paznokci i włosów, przyspieszone bicie serca, bóle głowy, skurcze mięśni i nóg. Leczenie anemii opiera się przede wszystkim na stosowaniu odpowiedniej, bogatej w żelazo, diety. Spośród produktów zawierających ten cenny składnik, najlepiej sięgać po czerwone mięso, sery, mleko, suszone morele, jabłka, fasolę, szpinak, kapustę, rośliny strączkowe, orzechy, soję, truskawki, pomidory, pełnoziarniste pieczywo. Lepiej unikać czarnej herbaty oraz kawy, ponieważ utrudniają wchłanianie pierwiastka. Dodatkowo lekarz może przepisać doustnie stosowane preparaty żelaza oraz witaminę B12 i kwas foliowy, który jest niezbędny dla prawidłowego rozwoju płodu. Kobiety w ciąży powinny mieć regularnie wykonywane badania krwi. Lekceważona anemia może być przyczyną przedwczesnego porodu, może utrudniać zagnieżdżenie się jaja płodowego we wczesnym etapie ciąży, jest też przyczyną zaburzenia wzrostu płodu. 
Opryszczka bardzo groźna dla kobiet w ciąży

Opryszczka bardzo groźna dla kobiet w ciąży


Specjaliści ostrzegają, że wirusy wywołujące opryszczkę mogą być szczególnie niebezpieczne dla kobiet w ciąży. Zarażenie opryszczką może wpłynąć na rozwój płodu oraz doprowadzić do bardzo groźnych powikłań, a nawet do poronienia.
Do zarażenia wirusem HSV 1, odpowiedzialnym za rozwój opryszczki wargowej, może dojść poprzez kontakt drogą kropelkową, pocałunek czy napicie się z tej samej szklanki, co osoba posiadająca opryszczkę.
Natomiast wirusem HSV2, który odpowiada za opryszczkę narządów płciowych, można zakazić się podczas stosunku seksualnego z zakażoną osobą bez stosownego zabezpieczenia.
Zarówno jeden typ wirusa, jak i drugi są bardzo niebezpieczne dla kobiet w ciąży. Wirus HSV2 jest jednak szczególnie groźny, ponieważ może mieć pływ na rozwój płodu i doprowadzić do wystąpienia bardzo groźnych powikłań, a nawet do poronienia – ostrzegają eksperci.
Aby uniknąć zarażenia, przyszła mama, która ma w swoim otoczeniu kogoś, kto akurat przechodzi infekcję, powinna zachować szczególną ostrożność. Przede wszystkim nie należy całować chorej osoby w usta. Ponadto warto wyparzać kubki, talerze i sztućce oraz inne przedmioty domowego użytku, a także nie używać wspólnego ręcznika, np. do rąk.
Opryszczka narządów płciowych, która pojawia się tuż przed porodem, zazwyczaj jest wskazaniem do cesarskiego cięcia. Jest to konieczne, aby uchronić dziecko przed zakażeniem w czasie porodu.
Badania: brak tego hormonu powoduje problemy zdrowotne u wcześniaków

Badania: brak tego hormonu powoduje problemy zdrowotne u wcześniaków


Niedobór aldesteronu, hormonu wytwarzanego przez korę nadnerczy, jest przyczyną niskiego ciśnienia tętniczego u wcześniaków – o najnowszym odkryciu informują brytyjscy naukowcy.
O wynikach badań czytamy na łamach pisma „BMC Medicine”.
Aldosteron to hormon sterydowy, który odpowiada za regulację ciśnienia tętniczego. Zbyt niski poziom tego hormonu u przedwcześnie urodzonych dzieci powoduje nadmierne wydalanie soli wraz z moczem. Duża utrata soli może z kolei prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Jak podają naukowcy, u jednego na troje dzieci do nadmiernej utraty soli dochodzi w pierwszym tygodniu życia.
Wyniki badań pokazują, że choć kora nadnerczy jest aktywna w drugim trymestrze ciąży, nie wytwarza jeszcze wówczas aldosteronu. W efekcie, dzieci urodzone przed 32. tygodniem nie posiadają jeszcze w pełni sprawnych gruczołów nadnerczowych i są narażone na nadmierną utratę soli.
Jak komentuje prof. Paul Fowler z Uniwersytetu Aberdeen, wciąż istnieje wiele niewiadomych dotyczących procesu rozwoju płodu. Dzięki tym badaniom, naukowcy mogą lepiej zrozumieć formowanie się kluczowych gruczołów i ich wpływ na zdrowie przedwcześnie narodzonych dzieci.
Według autorów badania, dzieci urodzone przed 32. tygodniem ciąży zmagają się z takimi problemami zdrowotnymi jak odwodnienie, spadek ciśnienia tętniczego, a w niektórych przypadkach może dojść nawet do zgonu. Dzięki najnowszym pracom naukowym, eksperci otrzymali ważne informacje, niezbędne do tego, aby móc wykrywać i leczyć zaburzenia wynikające z nadmiernej utraty soli u wcześniaków.
Copyright © 2014 Świat i edukacja dziecka , Blogger