Depresja poporodowa może mieć związek z bólem odczuwanym po porodzie
Podczas dorocznego zjazdu American Society of Anesthesiologists w San Francisco, amerykańscy naukowcy ogłosili, że depresja poporodowa nie ma związku z doświadczaniem przez kobietę bólu przed i w trakcie porodu. Jednak ból, jaki często towarzyszy kobiecie już po porodzie, może negatywnie wpływać na jej stan psychiczny.
Według Centers for Disease Control and Prevention, objawy depresji poporodowej – smutek, brak energii, lęk, epizody płaczu, drażliwość, zaburzenia snu i odżywiania – dotyczą co dziewiątej kobiety. Depresja poporodowa może prowadzić do słabej więzi z dzieckiem i zmniejsza częstość karmienia piersią. Naukowcy przez lata skupiali się na bólu porodowym, jako jednej z przyczyn występowania depresji poporodowej, jednak na podstawie badań doszli do wniosku, że dużo większe znaczenie ma ból, jaki kobieta może odczuwać po narodzinach dziecka i właśnie na nim należy się skupić.
Na grupie 4327 matek przeprowadzono badania mające na celu określenie skali odczuwanego przez nie bólu (kobiety rodziły drogami natury lub przez cesarskie cięcie), a następnie wyniki porównano z wynikami w edynburskiej skali depresji poporodowej (EPDS). Na tej podstawie wysnuto wniosek, iż poziom bóli, jaki odczuwały kobiety w okresie po porodzie, wpływał na ich samopoczucie. Co ważne, panie rodzące przez cesarskie cięcie znacznie częściej cierpią na depresję poporodową, co zdaniem naukowców, ma związek z ich rekonwalescencją.
Badacze postulują, aby opracować lepszy system radzenia sobie z bólem po porodzie, ponieważ obecny, opierający się na podawaniu leków przeciwbólowych, okazuje się niewystarczający.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz